poniedziałek, 6 lipiec 2009

Zmiany w podatkach

Minęła już połowa roku, wydawało się, że wszystkie tegoroczne kwestie podatkowe są mi już znane - a jednak. Człowiek uczy się całe życie i tak było też kilka dni temu, kiedy to uświadomiłem sobie, że nie warto jest w tym roku zarabiać mało. Niby jest to uniwersalna prawda ale po przez nowelizację prawa podatkowego stało się to jeszcze bardziej dobitne.

Kwestię podatków poruszałem na blogu kilkukrotnie. Wystarczy tutaj wspomnieć o rozwiązaniu problemu jak płacić podatki za Google Adsense. Mam nadzieję, że dzisiejszego wpisu nie będziecie mi mieli za złe.


Opisywana przeze mnie zmiana obejmie przede wszystkim uczniów, studentów i osoby zarabiające niewiele. Wchodząc głębiej w szczegóły dotknie przede wszystkim ludzi prowadzących własne serwisy internetowe i blogi.

Od stycznia 2009 roku, umowy o dzieło i umowy zlecenie(na ich podstawie funkcjonuje większość programów partnerskich) o wartości do 200 złotych traktowane są jako małe umowy. Jakie wynikają z tego konsekwencje? Przede wszystkim podlegają one zryczałtowanemu podatkowi 18% a nie jak do tej pory podatkowi dochodowemu od osób fizycznych. Cechą charakterystyczną podatku zryczałtowanego jest to, że nie wlicza się do niego kosztów uzyskania przychodu, które w umowach zlecenie/o dzieło wynoszą 20%. Jeśli zarobimy w dowolnym programie partnerskim 100 złotych to zapłacimy od tego 18 złotych podatku. Jeszcze rok wcześniej te 100 złotych było by pomniejszone o 20% kosztów uzyskania przychodu(20 zł) i dopiero od 80 złotych był by liczony podatek.

Dalszą konsekwencją, która jest szczególnie dotkliwa dla uczniów/studentów to fakt, że podatku zryczałtowanego nie wlicza się do zeznania PIT składanego do końca kwietnia każdego roku. Jeśli w zeznaniu PIT wykażemy, że nasze dochody nie osiągnęły 3091 złotych(kwota na rok 2009) to pobrane przez płatników zaliczki zostaną zakwalifikowane jako nadpłata i zwrócone przekazem/na nasze konto. W przypadku tzw. "małych umów" nie ma mowy o żadnym zwrocie pobranych zaliczek. Każdy kto choć raz dostał zwrot podatku, wie jakie to przyjemne uczucie :) Dodatkowo należy podkreślić, że jeśli rozliczamy się na zasadach podatku zryczałtowanego od małych umów, to płatnik nie będzie wystawiał nam PIT11.

Co o proponowanej zmianie sądzą specjaliści od prawa podatkowego? "Nowelizację należy ocenić krytycznie. Uproszczenie sposobu rozliczeń dokonywanych przez płatników nie usprawiedliwia naruszenia zasady równości podatników" – mówi Paweł Jabłonowski. Zdaniem eksperta wprowadzając ryczałt, ze względu na brak odliczeń oraz kwoty wolnej od podatku, należało określić jego wysokość na poziomie niższym niż 18 proc. "Ryczałt ten jest w tym przypadku pewnym paradoksem, ponieważ faktyczne obciążenie podatkowe jest wyższe u osób mniej zarabiających niż osób osiągających wyższe dochody" – uważa Paweł Jabłonowski.

Jak zabezpieczyć się przed nowymi zmianami? Przede wszystkim, jeśli zależy nam na zwrocie zapłaconego podatku, warto założyć blokady w programach partnerskich i wypłacać pieniądze dopiero po przekroczeniu progu 200 złotych. Nie będą mieć z tym problemu osoby korzystające z Google Adsense(próg wypłaty to 100$ czyli 200-400zł), ale już partnerzy współpracujący z Adkontekst, Złotymi Myślami czy Blogvertising jak najbardziej. Podpisując umowę poza internetowymi programami partnerskimi warto zapamiętać sobie próg 200zł i wynegocjować przynajmniej te 201 złotych ;)

PS: Dzisiaj, czyli 6 lipca przypada okrągła rocznica powstania tego bloga. Dziękuje, tym starszym jak i zarazem nowszym czytelnikom za to, że wspierają mnie w moich działaniach. Dla osoby która jako pierwsza opublikuje komentarz pod tym wpisem ufunduję książkę o tematyce giełdowej. Nie zapomnijcie zostawić swojego maila abym pobrał wasz adres :)

piątek, 3 lipiec 2009

Podsumowanie czerwca

Mija dwunasty miesiąc mojej działalności w ramach bloga. W czerwcu powstało zaledwie 4 wpisy, od rozpoczęcia działalności w lipcu – 92. Miesiąc ten był rekordowym miesiącu i nie ma się czym chwalić, lenistwa nic nie usprawiedliwia. Z komentarzami było tak jak z częstotliwością wpisów, tym razem powstało ich tylko 23. Mimo wszystko dziękuję...

1) Podsumowanie maja

2) Lokata na 14 procent

3) Oszczędzanie #2

4) Koniec podatku Belki

Czerwiec był na giełdzie niezbyt udanym miesiącem. Utknęliśmy w 150 punktowej konsolidacji z której jednak w połowie czerwca wybiliśmy się ponad 2000 punktów, aby następnie bardzo szybko zanurkować. Ostatecznie indeks w przeciągu poprzedniego miesiąca stracił niecałe 3 procent.


Na blogu w przeciągu ostatniego miesiąca nie doszło do żadnych zmian w tym miesiącu prawdopodobnie poeksperymentuje troszeczkę z kolorystyką reklam, ponieważ po dłuższym czasie nawet dla mnie stają się mdłe ;)

Czerwiec był również kolejnym miesiącem w którym banki toczyły ostrą walkę o depozyty klientów. Rozpoczął ją Getin Bank swoją lokatą na 6%, która dzięki codziennej kapitalizacji omija Belkę. Jest odpowiednikiem lokaty na 7,4%, więcej szczegółów tutaj. Kolejnym produktem był depozyt w Open Finance nazwany Lokata Optymalna na której to również omijamy Belkę, dzięki czemu odpowiada ona lokacie na ponad 8% w skali roku. Warto wspomnieć, że oferta ta zniknie już w najbliższą niedzielę, także jest to ostatni moment aby z niej skorzystać. Który depozyt wybrać? Jeśli możecie powierzyć swoje pieniądze na dłużej wybierzcie Open Finance(brak odsetek przy zerwaniu wcześniej lokaty). Jeśli natomiast zależy wam na dostępności środków wybierzcie Lokatę Codzienną, którą możecie zerwać każdego dnia.

Na sam koniec czas najwyższy podsumować ankietę w której mogliście głosować przez cały czerwiec. Pytanie brzmiało: "Jak zamierzasz bronić się przed inflacją?". Jej wyniki możecie prześledzić na załączonym poniżej obrazku. Po jej wynikach widać, że moi czytelnicy są świadomymi inwestorami a te 10% głosujący na opcję "pieniądze" są raczej żartownisiami :) Już teraz gorąco zachęcam do wzięcia udziału w najnowszej ankiecie, którą możecie znaleźć jak zawsze w prawym górnym rogu.


niedziela, 21 czerwiec 2009

Koniec podatku Belki?

Podatek Belki jest jednym z bardziej irytujących każdego inwestora wymysłów. Płacimy go już od kilku lat i nie zanosi się na to, aby rządzący nagle go znieśli, przez co realizowaliby swoje przedwyborcze obietnice. Powszechnie wiadomo, że wzrost obciążeń podatkowych, prowadzi nieuchronnie do szukania sposobów na unikanie opodatkowania. Na szczęście banki postanowiły nam w tym pomóc.


Wszystko zaczęło się już w 2002 roku, kiedy to wymyślono Polisy Lokacyjne. Były to produkty, które obejmowały zwykłą lokatę wraz z ubezpieczeniem na dożycie. Dzięki swojej konstrukcji, nie mogły być opodatkowane podatkiem od zysków kapitałowych. Taka luka w prawie nie podoba się ministerstwu finansów, które jak donoszą popularne dzienniki, pracuje nad nowelizacją ustawy. Dodatkowe pieniądze w czasach kryzysu na pewno się przydadzą, stąd można mieć pewność, że zapowiadane zmiany wejdą w życie bardzo szybko.

Kolejnym etapem ewolucji walki z podatkiem Belki, było pojawienie się na rynku nowego gracza – Alior Banku. Wprowadził on konto z Lokatą Nocną na której co nocy połowa środków przelewana jest na tzw. lokatę overnight. Dzięki dziennej kapitalizacji, aby załapać się na podatek Belki musimy mieć na koncie ponad 22 tysiące złotych. Wspomnę jeszcze, że obecnie oprocentowanie Lokaty Nocnej wynosi 8%, czyli efektywne ponad 4%. Oferta dosyć atrakcyjna, tym bardziej mając na uwadze jakość rachunku maklerskiego, który możemy dostać w pakiecie.

Prawdziwą rewolucją na rynku, okazał się rachunek oszczędnościowy w Eurobanku. Tutaj oprocentowanie wynosi 6,06%, kapitalizacja również odbywa się codziennie. Mnie odstraszają dodatkowe warunki. Jeśli chcemy aby konto było całkowicie darmowe, musimy zrezygnować z karty debetowej, oraz co miesiąc dokonać przelew na konto w wysokości 800zł. Niemniej jednak, dla ludzi, którym nie przeszkadza pilnowanie terminów, oferta bardzo atrakcyjna.

Ostatecznie swoje oszczędności, które nie pracują na giełdzie, postanowiłem ulokować na jednodniowej, odnawialnej lokacie Codziennej w Getin Banku. Kapitalizacja odbywa się jak sama nazwa wskazuje codziennie, oprocentowanie wynosi 6%, co odpowiada standardowej lokacie 7,4%. Lokatę można założyć przez internet, wchodząc tutaj. Cała procedura wygląda podobnie jak w Open Finance, czyli na maila dostajemy numer konta na który wpłacamy pieniądze.

Wszyscy którzy posiadają konto w pakiecie eGetin, mogą ją założyć z poziomu systemu internetowego. Maksymalna kwota lokaty, która pozwoli uniknąć podatku Belki to około 15 tysięcy złotych. Nie wiem dlaczego na stronie Getin Banku podają 14 tysięcy, prawdopodobnie błąd w obliczeniach.. Warto również zaznaczyć, że zakładając lokatę mamy możliwość wyboru tego co stanie się z naszymi odsetkami. Mogą one dopisać się do naszej lokaty i pracować następnego dnia, bądź trafić na ROR. Pomysłowe rozwiązanie i trzeba Getin za to pochwalić.

Każdy świadomy inwestor znajdzie w tym wpisie idealne dla siebie rozwiązanie. Pamiętajcie, że pieniądze które nie pracują aktualnie na giełdzie i leżą na zwykłym ROR, zjadane są przez inflację!

środa, 17 czerwiec 2009

Oszczędzanie #2

Kilka miesięcy temu, opublikowałem na łamach mojego bloga, wpis dotyczący Oszczędzania. Zawarłem tam kilka prostych wskazówek, dzięki którym można zaoszczędzić nawet do kilkuset złotych w bardzo krótkim czasie. Pod samym wpisem rozgrzała ciekawa dyskusja, kilka osób dobrych w tym fachu, wymieniało się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał tego wpisu, to szczerze zachęcam.



Dzisiaj skupię się na kwestii oszczędzania energii. Temat wydaje się oklepany, ale tak naprawdę niewiele osób, zdaje sobie sprawę, ile tak naprawdę pieniędzy możemy na tym zaoszczędzić. Mowa oczywiście w perspektywie roku, ponieważ dodatkowe pieniądze będą związane z mniejszymi rachunkami za energię elektryczną. Większość z opisanych przeze mnie tutaj pomysłów, zaczerpnięta jest z Reader's Digest, który to namiętnie prenumerują moi rodzice ;)

1) Wyłącz urządzenia elektryczne - ważne jest abyś odłączył je całkowicie od sieci, bo będąc w stanie czuwania, również pobierają energię i to jak się okazuje wcale nie mało. Dla przykładu cały komputer może pobierać 100 watów, monitor 44 a drukarka 2. Telewizor to kolejne 24 waty, wieża stereo 18 watów, kuchenka mikrofalowa 6 watów a zamrażarka nawet do 86 watów. Takie urządzenia potocznie nazywane są wampirami, ponieważ niepostrzeżenie dla nas wysysają pieniądze z portfela w postaci rachunków za prąd. Przejrzyjcie wasz dom, wyłączcie od kontaktu, nieużywane radio z budzikiem... Jestem pewny, że każdy z was po przejrzeniu własnego domu znajdzie inne wampiry. Najciekawsze pozycje, możecie wypisać w komentarzach pod tekstem.

2) W domu zimą - zimy w Polsce potrafią być srogie, dlatego warto się do nich odpowiednio przygotować. Jest kilka tricków, które pozwalają zachować w domu należytą temperaturę, bez narażania naszego budżetu. Po pierwsze należy odsunąć meble od kaloryferów. Okna powinny mieć krótkie zasłony aby nie zatrzymywały przepływu ciepłego powietrza. Ścianę za kaloryferem warto okleić folią aluminiową(może być taka śniadaniowa ;)), aby ściana nie pochłaniała ciepła. Mieszkając w domu warto izolować poddasze, aby nie tracić ciepła. Można na przykład na podłogach porozkładać dywaniki.

3) W domu latem - przede wszystkim zagrożeniem dla naszego budżetu, są zdobywające coraz większą popularność klimatyzatory. W zimie wiele osób nagrzewa dom do 22 stopni, podczas gdy w lato, ustawia klimatyzator na 18 stopni... Warto sobie również uświadomić, że wentylatory sufitowe są o ponad 50 procent tańsze niż zwykła klimatyzacja. W upalne dni można również zastosować pewien trick, aby okna położone niżej otworzyć na stronę nawietrzną, a te górne na stronę zawietrzną, dzięki czemu uzyskamy "efekt komina" wysysający ciepłe powietrze z domu.

4) Kuchnia - pamiętaj aby gotować tylko tyle wody ile potrzebujesz. Nie zapełniaj całego czajnika, jeśli wiesz, że herbatę będziesz parzył tylko Ty. Przy gotowaniu potraw, zawsze używaj pokrywek na garnki, dzięki czemu szybciej się one ugotują. Możesz również wyłączać piekarnik 10 minut przed wyjęciem potrawy, przez ten czas nadal będzie piekł, ale już bez pobierania prądu. Na sam koniec pamiętaj o czystości, zetrzyj kurz ze spiral z tyłu lodówki. Temperaturę lodówki możesz ustawić na 4-7 stopni, każde zmniejszenie jej o 2 stopnie spowoduje zwiększenie poboru energii o 10 procent.

5) Pranie - Tutaj przede wszystkim trzeba pamiętać o zapełnianiu całego bębna. Nowe inteligentne pralki, nie do końca inteligentnie dobierają potrzebną energię i ilość wody do niepełnego bębna. Pamiętać należy również o czyszczeniu filtra, ponieważ zapchany zużywa o 30 procent więcej energii.

6) Samochód - używaj samochodu, tylko wtedy kiedy musisz. 25 procent wszystkich wypraw autem, dotyczy tras krótszych niż 3 kilometry. Dla nich alternatywą może być spacer, bądź rower - wyjdzie Ci to na zdrowie. Jeśli już zamierzasz wziąć samochód, to upewnij się, że ciśnienie w oponach jest prawidłowe. Podczas samej jazdy, jedź na wolnych obrotach, nie próbuj wygrać z sygnalizacją.

7) Biuro - przed wyjściem do domu wyłącz wszystkie urządzenia z kontaktu. Przy drukowaniu, powinieneś wykorzystać obie strony kartki. Służy do tego opcja drukowania stron parzystych/nieparzystych w Wordzie. Jeśli wychodzisz z biura na krótko, zgaś światło. W przypadku większości współczesnych energooszczędnych żarówek, opłacalny przedział czasu między wyłączeniem a włączeniem wynosi jedną minutę. Nigdy jednak na 100 procent nie wiesz, na jak długo wychodzisz.

PS: jeśli macie własne sposoby na oszczędzanie energii, to zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach.

sobota, 13 czerwiec 2009

Lokata na 14 procent?

Na początku czerwca wróciły do mnie pieniądze z internetowej lokaty w Open Finance, która założona została na 5 miesięcy z oprocentowaniem rocznym na 10 procent. Jak niektórzy pamiętają, 10 procent jest dla mnie progiem opłacalności, ponieważ nawet po odjęciu podatku Belki, jestem w stanie dwukrotnie pobić inflację.


Mimo wszystko, wakacje co roku są okresem posuchy na giełdowym rynku. Zarabiać można zawsze, zwykle jednak obroty maleją a na sesjach wieje nudą. Z pewnością zauważył to każdy, kto handlował kiedyś akcjami w okresie lipiec – sierpień. W ostatnich dniach postanowiłem poszukać krótkiego depozytu na te 3 – 4 miesiące, aby w tym czasie ochronić moje pieniądze przed niszczącym wpływem inflacji.

Pierwszym depozytem, który przykuł moją uwagę jest lokata w AIG. Zakładana przez internet oferuje najwyższe oprocentowanie dostępne na rynku. Mowa jednak o produkcie 9 miesięcznym, który da nam 6,8 procent w skali roku. 9 miesięcy to dla mnie zdecydowanie za długo. Jeśli ktoś będzie jednak zainteresowany to podaję link.

Drugim produktem, który mnie zainteresował jest Lokata Wspólna w Open Finance. Jest to 4 miesięczny depozyt a jego oprocentowanie zależy od ilości klientów, którzy ją założą do 23 czerwca. Obecnie oprocentowanie wynosi 6,65% i patrząc po dotychczasowym przyroście nowych klientów, zakończy się prawdopodobnie na 6,7%. Więcej informacji tutaj. Od siebie dodam, że część moich pieniędzy trafiła właśnie tam. Miłym dodatkiem może być, przed wpłatą pieniędzy na Lokatę Wspólną, założenie 7 dniowego depozytu Na Start, który oprocentowany jest na 10% w skali roku. Więcej informacji tutaj. Pamiętajcie że możecie złożyć dwa wnioski na raz a następnie na wpłatę pieniędzy na rachunek lokaty macie 14 dni, czyli w sam raz aby skorzystać z obu depozytów.

Ostatnim, najciekawszym produktem według mnie jest 4 miesięczna lokata, zakładana w Fortis/Dominet Banku, oprocentowana na 6,6 procent. Jeśli jednak się postaramy i pokombinujemy, to możemy uzyskać magiczne 14 procent w skali roku. Szacunki nie uwzględniają podatków, płaconych na poszczególnych etapach. Jak to zrobić? Korzystamy z dobrze nam znanych programów partnerskich o których wspominałem np. przy okazji kart kredytowych.

Na początku musimy zarejstrować się w programie partnerskim Bankiera. Następnie z właśnie założonego konta pobieramy skrypt, umożliwiający nam otwarcie depozytu w Fortis/Dominet Banku. Zostawiamy swoje dane i czekamy na telefon pracownika, który zgłosi się do nas po kilku dniach i umówimy na wizytę. Za taki telefon kontaktowy w którym będziemy zainteresowani założeniem lokaty dostaniemy 25 złotych. Po dodaniu 22 złotych zysku z lokaty na 1000 złotych(minimalna kwota) wyjdzie nam magiczne 14 procent. Aby móc wypłacić pieniądze z programu partnerskiego, musimy uzbierać 100 złotych, czyli np. 4000 złotych dzielimy na 4 równe depozyty i prosimy o pomoc członków rodziny. Jeśli ktoś uważa, że jest z tym za dużo zachodu, może skorzystać z innych produktów i dostać za nie prowizje. Wspominałem już o kartach kredytowych, zauważyłem również że część osób zainteresowanych jest pożyczkami społecznościowymi. Za rejstrację po przez program partnerski w Kokos.pl dostaniemy 13 złotych plus 0,25% kwoty pierwszej transakcji udzielenia/wzięcia pożyczki.

PS: przepraszam wszystkich za nieregularne wpisy, tak prawdopodobnie będzie wyglądał czerwiec. Pamiętajcie, że jak zawsze najważniejsze bieżące informacje podaje na czacie po prawej stronie.